Wydawnictwo Zielone Brygady - dobre z natury

UWAGA!!! WYDAWNICTWO ZAWIESIŁO SWOJĄ DZIAŁALNOŚĆ W 2008 ROKU. NIE REALIZUJEMY JUŻ ŻADNYCH ZAMÓWIEŃ.

12. Kompleksowa ekologizacja gminy - przegląd zagadnień
12.1. Wprowadzenie

W zaprzyjaźnionej gminie pokazano mi "Ramowy projekt ochrony środowiska w gminie..." sporządzony przez uznanych specjalistów22. Jest to niewątpliwie jakiś krok naprzód, ale jest to tylko opinia fachowców, która przede wszystkim porządkuje zagadnienia ochrony środowiska w gminie, opinia, z którą może się liczyć wójt i rada gminy przy podejmowaniu decyzji. Takie opracowania są niewątpliwie ważne, gdyż zwracają uwagę władz gminy na walory środowiska przyrodniczego i istniejące lub potencjalne zagrożenia. Nie zastąpi ono jednak planu ekologizacji; jest do przyjęcia w gminie, która owszem, chce coś zrobić dla poprawy naturalnego środowiska, niekoniecznie musi się zaraz ekologizować.

O tym, że tego typy opracowania są nieprzydatne w kompleksowej ekologizacji, świadczy mnóstwo ogólników stosowanych na wzór literatury fachowej, np. postuluje się "konieczność przejścia na rolnictwo ekologiczne", "sadzenie zadrzewień celem przeciwdziałania erozji wodnej", "tworzenie zbiorników małej retencji wodnej", itp. Tak może pisać tylko ktoś, kto nie uprawiał w życiu ziemi, nie posadził jednego drzewa, nie wie ile kosztuje wykopanie małego choćby stawu.

Przeanalizujmy: przejście na rolnictwo ekologiczne i to w gminie wysokotowarowej, jest zasadniczo możliwe tylko w jednostkowych przypadkach. I co to zmieni na lepsze? Sadzenie żywopłotów bardzo potrzebne, ale nie tyle ze względu na erozję wodną, co przede wszystkim erozję wietrzną. Albo projekt sadzenia zadrzewień ochronnych przy szosie krajowej w celu zabezpieczenia przed spalinami i w celu zatrzymywania śniegu. Ani słowa o tym, jak to zrobić, jakie gatunki posadzić itp. A sprawa jest niebagatelne - trzeba wykupić ziemię, sporządzić plany, zdobyć pieniądze...

W odróżnieniu od takich niby-całościowych opracowań, plan ekologizacji musi być pozbawiony ogólników, musi operować konkretami. To, by objąć wszystkie dziedziny dające się "zekologizować" jest raczej niemożliwe; tu wszelkie ramowe opracowania będą swojego rodzaju przewodnikiem, choć nie do końca, środowisko każdej przeciętnej gminy zawiera o wiele więcej możliwości działania. Przedstawiając własną wersję typowego zestawu "tematów do wzięcia" przez ekologizującą się gminę, zdaję sobie sprawę z tego, że jest to program na dziesięciolecia. Niemniej ważne jest, by spróbować zrobić coś konkretnego w różnych dziedzinach. Życie dowodzi, że nawet nietypowe rozwiązania znajdują chętnych naśladowców, jeśli rokują choć cień nadziei na sukces.

foto 10
We współczesnym krajobrazie rolniczym jedynym generatorem równowagi biocenotycznej
i rezerwuarem różnorodności biologicznej są grunty marginalne (użytki ekologiczne):
miedze, rowy, zadrzewienia, oczka wodne, trzcinowiska).
Oleg Budzyński, Dylematy ekologizacji gmin wiejskich. Taktyka ekorozwoju gminy