Wydawnictwo Zielone Brygady - dobre z natury

UWAGA!!! WYDAWNICTWO ZAWIESIŁO SWOJĄ DZIAŁALNOŚĆ W 2008 ROKU. NIE REALIZUJEMY JUŻ ŻADNYCH ZAMÓWIEŃ.

Stawka w grze energii

Czy możemy uniknąć kryzysu energetycznego?


Konsumpcja energii nie przestaje wzrastać
Przy obecnym tempie do r. 2050 potrzeby energetyczne zostaną pomnożone 2,4-krotnie. A potem? W 2100 r., w r. 2200? Żyjemy w złudzeniu wiecznego wzrostu. W tym samym czasie szalona nadkonsumpcja sąsiaduje z krzyczącą nędzą: zużycie energii waha się między krajami biednymi a bogatymi od 1 do 40.
Ograniczone zasoby
Według aktualnego poziomu konsumpcji, potwierdzone rezerwy energii kopalnej (ropa naftowa, węgiel, gazy i uran) wystarczą na kilkadziesiąt lat. My sami albo następne pokolenie już to odczujemy. Żeby się do tego dostosować, trzeba całkowicie zrewidować nasz system energetyczny. Mamy faktycznie bardzo mało czasu, żeby wprowadzić poważne zmiany, które muszą pokonać inercję infrastruktury i mentalności.
Zniszczenia środowiska
Skażenie, wycieki ropy, gazy cieplarniane, odpady radioaktywne - lista szkód spowodowanych przez energetykę jest długa. Jeśli bogate kraje nie zmniejszą pięciokrotnie, a niektóre nawet dziesięciokrotnie, swojego zużycia energii, zaburzenia związane z ociepleniem klimatu i ryzykiem nuklearnym zwielokrotnią się.
Konflikty międzynarodowe
Zasoby paliw kopalnych są rozmieszczone w sposób niejednorodny. Problemy Iraku są ewidentnie związane z faktem, że dysponuje największymi złożami ropy naftowej na świecie. Obecna wojna poprzedza te, które nastąpią i będą związane z przejęciem kontroli nad dostawami energii dla bogatej części świata; to pogorszy nędzę najbiedniejszych krajów.
Nasze aktualne strategie energetyczne prowadzą z pewnością do zwiększenia ilości wojen i nędzy na Ziemi.
Stabilizowanie konsumpcji energii przez zmniejszenie zużycia
Ubóstwo złóż, wielkie ryzyko dla środowiska, konflikty międzynarodowe i głęboka nierówność: czeka nas prawdziwy kryzys jeśli nie ustabilizujemy jak najszybciej konsumpcji energii w skali planety. Efektywność energetyczna to podstawa, ale pozwoli tylko zwolnić proces.
Żeby skończyć ze wzrostem zużycia, trzeba odwrócić sposób myślenia nawet taki, który jest podstawowy. Zmniejszenie zużycia idzie na przekór wszystkim odniesieniom naszego społeczeństwa przemysłowego, dla którego jedynie wzrost jest motorem tworzenia bogactwa i miejsc pracy. Ten model ekonomiczny oparty jest na abstrakcji, która neguje fakt, że złoża naturalne nie są niewyczerpalne. Dziś ociera się niebezpiecznie o swe granice.
Zmniejszenie zużycia energii będzie trwałe, jeśli będzie ufundowane na innym stylu życia, opartym na innych wartościach, innych relacjach między ludźmi. Najprawdopodobniej będzie to wymagało od najbogatszych krajów odrzucenia pewnej części komfortu materialnego, co nie wyklucza pojawienia się lepszej jakości życia. To szeroki program… i podstawowe pytanie dotyczące podstaw naszej egzystencji zadane w grze o energię.