Wydawnictwo Zielone Brygady - dobre z natury

UWAGA!!! WYDAWNICTWO ZAWIESIŁO SWOJĄ DZIAŁALNOŚĆ W 2008 ROKU. NIE REALIZUJEMY JUŻ ŻADNYCH ZAMÓWIEŃ.

PERSPEKTYWY OCHRONY BRZEGÓW

PERSPEKTYWY OCHRONY BRZEGÓW
POLSKIEGO BAŁTYKU
Od kilku miesięcy w sejmie znajduje się projekt ustawy „Program ochrony brzegów morskich na lata 2003 – 2022”. Podaje które odcinki polskiego wybrzeża Bałtyku będą chronione przed zanieczyszczeniami sztormowymi, a które tereny znajdą się pod wodą.

Morze bardzo wyraźnie podnosi się przy polskim brzegu. Coraz silniej wdziera się w ląd. Sztormy od listopada 2001 do stycznia 2002 wyrządziły wyjątkowo duże szkody na wybrzeżu środkowym i na Półwyspie Helskim. Naukowcy jednoznacznie twierdzą, że zanieczyszczenia o takich rozmiarach będą się powtarzać coraz częściej. Nie są to chwilowe kaprysy Bałtyku, ale zjawiska trwałe znane od kilku dziesięcioleci. Według prognoz Instytutu Morskiego w Gdańsku poziom wód Bałtyku przy polskim brzegu w ciągu 100 lat podniesie się co najmniej o 30 cm, a może nawet o 1 m. Autorzy ustawy zakładają, że przyroda będzie łaskawa dla Polski i wybrali prognozę optymistyczną, najtańszą dla kasy państwa.
Jeżeli zjawiska przyrodnicze potoczą się według tej prognozy, to nasili się erozja brzegów, będą zwężać się i zanikać plaże, zostaną zagrożone miejscowości żyjące z turystów. Zagrożone będą skarby przyrodnicze o znaczeniu europejskim lub krajowym np. parki narodowe i krajobrazowe, które stanowią ponad 20% wybrzeża. W ciągu 100 lat linia brzegowa cofnie się o 150 – 400 m. Realna stanie się groźba przerwania mierzei jeziora Jamno w Mielnie, jeziora Bukowo w Dąbkach, jeziora Gardno w Rowach i jeziora Sarbsko w Łebie.
Naukowcy, a za nimi autorzy ustawy uznali, że Polska nie jest Holandią, państwo zaś nie jest w stanie ochronić całego wybrzeża. Przyjęli więc zasadę selektywnej ochrony brzegu polskiego Bałtyku. Oznacza to, że jedne odcinki wybrzeża będą bronione przed siłą morza, inne zostaną oddane wodzie, po prostu będą zalane. Gdyby nie przeciwstawiać się sile morza, zagrożone byłoby życie ludzi na mierzejach: w Helu, w Mielnie, kilku osadach koło Dziwnowa, na terenach depresyjnych – na dolnym tarasie Trójmiasta, w Łebie, Kołobrzegu, Ustce i na Żuławach. Byłby to wyrok śmierci dla miejscowości nad brzegiem klifowym takich jak Jastrzębia Góra, Ustronie Morskie i Rewal.
Na liczącym ponad 500 km polskim brzegu Bałtyku, tylko nieco ponad 130 km jego długości ma umocnienia. Najczęstszą formą zabezpieczenia są ostrogi, czyli drewniane pale wybiegające kilkadziesiąt metrów w morze oraz opaski betonowe lub kamienne, budowane równolegle do brzegu, tuż przed wydmą.
W granicach nadzoru Urzędu Morskiego w Słupsku znajduje się 170 km wybrzeża, od Jeziora Sarbsko koło Łeby do Dźwirzyna, nieco za Kołobrzegiem. Tutaj aż ponad jedna trzecia długości brzegów ma umocnienia, jeszcze przedwojenne, jak i powojenne. Dotychczas połowę pieniędzy przeznaczonych na ochronę otrzymywał Urząd Morski w Gdyni (Półwysep Helski), a Urząd Morski w Słupsku dostawał 36%.
Na ochronę brzegu morskiego do 2022 r. przewiduje się 911 mln zł, ale nie mniej niż 25,5 mln zł rocznie. Na ochronę Zatoki Gdańskiej ma być przeznaczone rocznie 6,3 mln zł, czyli 126 mln zł do 2022 r., na ochronę Półwyspu Helskiego 12,1 mln zł, czyli 242 mln zł na tenże sam okres i na ochronę otwartego morza, od Rozewia do Międzyzdrojów – 24,1 mln zł rocznie (482 mln zł).
Preferowanym sposobem ochrony brzegu będzie jego sztuczne zasilanie, czyli przenoszenie czystego piasku z dna morskiego na wydmy, plażę i przedplażę, co żargonowo określa się jako refulację. Ponadto przewiduje się stosowanie budowli wspomagających np. gwiazdobloków, opasek itp.
Wśród 18 rejonów zagrożonych aż 11 znajduje się na wybrzeżu środkowym. Nie wszystkie odcinki wybrzeża środkowego będą chronione. Niektóre obszary nadmorskie znajdą się na stałe pod wodą, mogą też zniknąć jeziora przymorskie.
Prognozowany los poszczególnych miejscowości, zapisany w projekcie ustawy:
ŁEBA – utrzymać linię brzegową z 2000 r., stosować sztuczne zasilanie, przeznaczyć 6,2 mln zł do 2022 r.;
ROWY – utrzymać linię brzegową, zasilanie piaskiem, 2,5 mln zł do 2022 r.;
USTKA – utrzymać linię brzegową, sztuczne zasilanie, system przesyłowy – 8,6 mln zł;
JAROSŁAWIEC – utrzymać linię brzegową z 2002 r., sztuczne zasilanie, modernizacja opaski, w perspektywie budowa wałów przeciwpowodziowych wzdłuż kanału i wokół Jeziora Wicko – 8 mln zł;
MIERZEJA JEZIORA KOPAŃ – bez ochrony, ewentualnie w dalszej przyszłości budowa wałów przeciwpowodziowych wokół jeziora od strony np. wsi Kopań i Palczewice. Wydatki budżetu państwa – zerowe;
DARŁÓWKO WSCHODNIE – utrzymanie linii brzegowej, zasilanie piaskiem, system przesyłowy, podwyższenie opasek np. – wydatki 10,7 mln zł;
DARŁÓWKO – DĄBKI – (270,6 – 278,0 km brzegu morskiego) – bez ochrony, bez wydatków;
MIERZEJA JEZIORA BUKOWO – utrzymanie linii brzegowej, ewentualnie sztuczne zasilanie – wydatki 1,8 mln zł lub przy innym wariancie – 9,3 mln zł;
ŁAZY – bez osłony, bez wydatków;
MIERZEJA JEZIORA JAMNO – utrzymanie linii brzegowej, sztuczne zasilanie, modernizacja opasek i okładzin, ewentualne podniesienie opasek – 9,3 mln zł;
SARBINOWO – utrzymanie linii brzegowej, sztuczne zasilanie, modernizacja opaski – 4, 3 mln zł;
USTRONIE MORSKIE – utrzymanie linii brzegowej, sztuczne zasilanie, umocnienie plaży, ewentualnie budowle wspomagające i inne – 8,3 mln zł;
KOŁOBRZEG – utrzymanie linii brzegowej, system przesyłowy, sztuczne zasilanie, umocnienie plaży i ewentualne budowle wspomagające i inne – 9,8 mln zł;
DŹWIŻYNO – utrzymanie linii brzegowej, sztuczne zasilanie, podniesienie obudowy przetoki Jeziora Resko i inne3,2 mln zł.

mgr Bernard Konarski
ul. Rzemieślnicza 10d/6, 75-243 Koszalin
tel. 43 17 46
mgr Bernard Konarski